Magazyn sieciWszystko, co warto przeczytać w sieci. Raz dziennie, po kolei.

Atom: harmonogram i odpowiedzialność

Kontrola NIK, odpowiedź inwestora i zaktualizowany program opisują różne etapy budowy energetyki jądrowej. Co ustalono o opóźnieniach, co zmieniło się po kontroli i które daty nadal są planem.

Piotr Olszewski2026-10-1813 min czytania3 źródła
Ilustracja redakcyjna AI: szkic tuszem z makiety Szpalt. Nie przedstawia opisywanego zdarzenia.

W skrócie

  • Najwyższa Izba Kontroli opisała opóźnienia Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, a Polskie Elektrownie Jądrowe odpowiedziały na opublikowane ustalenia.
  • Kontrola NIK obejmowała okres od stycznia 2020 roku do 30 września 2024 roku.
  • NIK stwierdziła, że większość zadań wykonywanych przez ministra właściwego do spraw energii oraz Państwową Agencję Atomistyki zrealizowano zgodnie z założeniami programu.

Kontrola i nowy program

Najwyższa Izba Kontroli opisała opóźnienia Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, a Polskie Elektrownie Jądrowe odpowiedziały na opublikowane ustalenia. Równocześnie rządowy serwis Polski Atom przedstawia zaktualizowany program i harmonogram kolejnych etapów inwestycji. Te dokumenty odnoszą się do różnych warstw tego samego przedsięwzięcia. Kontrola ocenia działania w określonym okresie, odpowiedź inwestora opisuje jego stanowisko, a program przedstawia zadania i zamierzenia na przyszłość. Odczytanie ich jako jednego komunikatu zacierałoby te różnice.[1][2][3]

Kontrola NIK obejmowała okres od stycznia 2020 roku do 30 września 2024 roku. Badano działania Ministerstwa Przemysłu, Państwowej Agencji Atomistyki, Biura Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej i spółki Polskie Elektrownie Jądrowe. Są to granice ustaleń dotyczących badanego okresu. W komunikacie pojawiają się również późniejsze działania naprawcze, ale zostały przedstawione osobno. Nie należy mylić daty publikacji wyników z końcem okresu, w którym kontrolerzy oceniali działalność podmiotów.[1][2]

NIK stwierdziła, że większość zadań wykonywanych przez ministra właściwego do spraw energii oraz Państwową Agencję Atomistyki zrealizowano zgodnie z założeniami programu. Jednocześnie wskazała istotne braki w samym dokumencie. Ocena nie sprowadza się więc do twierdzenia, że nie wykonano żadnego zadania. Dotyczy także konstrukcji programu, podziału odpowiedzialności i spójności strategicznych dokumentów. Te zastrzeżenia Izba powiązała z wydłużaniem terminów realizacji inwestycji.[1]

Zadania, których brakowało

Według NIK program nie określał podstawowych zadań dla inwestora, czyli spółki Polskie Elektrownie Jądrowe, oraz dla rządowego pełnomocnika odpowiedzialnego za strategiczną infrastrukturę energetyczną. Izba uznała je za kluczowe podmioty procesu budowy. Problem dotyczył więc miejsca uczestników inwestycji w dokumencie wyznaczającym jej realizację. W komunikacie brak przypisania zadań nie jest szczegółem redakcyjnym. Został przedstawiony jako jedna z przyczyn przesuwania terminu oddania pierwszego bloku do eksploatacji.[1]

NIK wskazała również niespójność programu z Polityką Energetyczną Polski do 2040 roku. Chodzi o relację między dokumentami określającymi zadania związane z budową elektrowni jądrowych. Wnioski Izby obejmowały ich aktualizację w celu zapewnienia spójności. To odrębny problem od wykonania pojedynczego zadania w terminie. Dotyczy tego, czy strategiczne dokumenty opisują przedsięwzięcie w sposób, który pozwala prowadzić je według zgodnych założeń i zakresów odpowiedzialności.[1]

Rządowy serwis Polski Atom przedstawia program jako dokument wyznaczający podstawowe zadania krajowej administracji, inwestora, dozoru jądrowego i innych uczestników inwestycji. W opisie aktualizacji wymienia harmonogramy budowy pierwszej oraz drugiej elektrowni i kluczowe założenia realizacji tej drugiej. Pokazuje to zakres, którego dotyczy program: nie tylko docelową moc, lecz również czynności różnych podmiotów i kolejne etapy prac. Ten zakres pozwala zrozumieć znaczenie zastrzeżeń NIK dotyczących brakujących zadań.[3]

Rządowy serwis Polski Atom przedstawia program jako dokument wyznaczający podstawowe zadania krajowej administracji, inwestora, dozoru jądrowego i innych uczestników inwestycji.
Fragment tego tekstu

Technologia i finansowanie

W 2020 roku rządy Polski i Stanów Zjednoczonych podpisały umowę o współpracy dotyczącej cywilnej energetyki jądrowej. NIK podaje, że wskazano w niej partnera amerykańskiego jako potencjalnego uczestnika budowy pierwszej polskiej elektrowni. Wybór dostawcy technologii został zatwierdzony przez Radę Ministrów w 2022 roku. Według komunikatu uzasadnienie uchwały wskazywało przesłanki polityczno-gospodarcze wyboru technologii amerykańskiej. Jest to opis podstaw decyzji przywołany przez Izbę, nie ocena technologiczna wykonana przez autora.[1]

Przed podjęciem tej uchwały nie opracowano modelu finansowo-biznesowego programu. Według NIK powstał dopiero dwa lata później. Izba podkreśliła znaczenie finansowania dla terminowego wykonania przedsięwzięcia o takiej skali. Kolejność decyzji ma tu znaczenie: wybór technologii i przygotowanie modelu finansowego nie są w komunikacie przedstawione jako ten sam etap. Kontrola wskazuje odstęp między nimi oraz jego znaczenie dla realizacji projektu.[1]

W opisie aktualnego programu na portalu Polski Atom model finansowania pierwszej elektrowni obejmuje kapitał własny i finansowanie dłużne wspierane przez instytucje krajowe oraz międzynarodowe. Na dokapitalizowanie projektu w latach 2025-2030 przewidziano 60,2 miliarda złotych. Kwota dotyczy wskazanego dokapitalizowania, nie została opisana jako całościowy koszt wszystkich prac przy obu elektrowniach. Zachowanie tego rozróżnienia jest konieczne, aby nie przypisywać liczbie szerszego znaczenia niż w źródle.[3]

Co oznacza opóźnienie

W badanym przez NIK programie uruchomienie pierwszego bloku przewidziano na 2033 rok. Izba stwierdziła, że termin nie zostanie dotrzymany. W komunikacie wskazała 2036 rok, zaznaczając zarazem, że opóźnienie może być większe. Jest to więc informacja o przesunięciu i ryzyku, a nie gwarancja daty zakończenia. Taką samą ostrożność trzeba zachować wobec harmonogramu programu, który przedstawia przyszłe etapy jako planowane.[1]

Nie dotrzymano również wskazanego w programie terminu podpisania umowy EPC w 2022 roku. Skrót odnosi się do projektowania, zaopatrzenia i budowy. NIK opisuje taki kontrakt jako budowę pod klucz. To konkretny punkt harmonogramu inwestycji, odrębny od wyboru dostawcy technologii czy od późniejszego uruchomienia bloku. Wspomnienie o umowie nie jest zatem samo w sobie informacją, że elektrownia została wybudowana albo oddana do eksploatacji.[1]

Uzyskanie decyzji środowiskowej nastąpiło według NIK z prawie rocznym opóźnieniem, a opracowanie inżynierii finansowej z trzyletnim. Izba wskazała też, że wniosek notyfikujący udzielenie pomocy publicznej spółce PEJ przekazano Komisji Europejskiej po prawie dwóch latach od uchwały dotyczącej budowy wielkoskalowych elektrowni. Te ustalenia dotyczą różnych czynności. Nie należy dodawać wskazanych opóźnień mechanicznie, jakby były niezależnymi odcinkami jednego prostego kalendarza.[1]

Przygotowanie inwestora

Do chwili nabycia przez Skarb Państwa wszystkich udziałów spółki w 2021 roku PEJ odpowiadały głównie za postępowanie służące wyłonieniu dostawcy technologii i wykonawcy. NIK oceniła, że spółka nie miała wiedzy ani doświadczenia w realizacji projektów energetycznych potrzebnych do pełnienia funkcji inwestora. W komunikacie zastrzeżenie dotyczy przygotowania organizacyjnego i kadrowego do zmienionej roli. Nie ogranicza się do samego formalnego wskazania podmiotu realizującego projekt.[1]

Izba wskazała częste zmiany personalne jako okoliczność niesprzyjającą terminowej realizacji inwestycji. Zagadnienia energetyki jądrowej nadzorowało czterech ministrów klimatu i środowiska oraz minister przemysłu. Funkcję pełnomocnika sprawowało sześć osób, a tyle samo kierowało zarządem spółki PEJ. NIK opisuje tę zmienność w związku z realizacją zadań programu. Nie jest to samodzielny rachunek kosztów opóźnienia ani dowód na odpowiedzialność każdej wymienionej funkcji za identyczny zakres działań.[1]

Zatrudnienie w PEJ wzrosło ze 118 osób na koniec 2019 roku do 430 osób w połowie 2024 roku. Według NIK nie określono jednak kompetencji pracowników ani dostosowania skali zatrudnienia do harmonogramu. Wzrost liczby zatrudnionych i przygotowanie organizacji zostały więc rozdzielone. Kontrola nie uznała samego zwiększenia zespołu za wystarczający opis gotowości inwestora. Wskazała potrzebę powiązania kadr z zakresem oraz rytmem realizowanych prac.[1]

Nadzór i działania naprawcze

NIK oceniła działania prezesa Państwowej Agencji Atomistyki jako niewystarczające do rzetelnej realizacji wszystkich zadań programu. W badanym okresie Agencja nie opracowała i nie wdrożyła szczegółowych założeń obejmujących harmonogramy działań. Zastrzeżenie dotyczyło więc organizacji wykonywania zadań i ich monitorowania. W komunikacie umieszczono je obok wcześniejszej informacji, że większość zadań ministra i Agencji została wykonana zgodnie z założeniami. Oba ustalenia należą do przedstawionej oceny.[1]

Izba podała, że w 2025 roku PAA wdrożyła działania naprawcze będące następstwem kontroli. W dalszej części komunikatu opisano również późniejsze zmiany dotyczące programu i inwestora. Oddzielenie tej części ma znaczenie: raportowanie reakcji na kontrolę nie usuwa historycznych ustaleń, ale uzupełnia obraz o działania podjęte po ich sformułowaniu. Nie można więc pominąć reakcji podmiotów, jeżeli chce się przedstawić cały zakres informacji zawarty w komunikacie NIK.[1]

Wnioski Izby obejmowały także istotne zagadnienia związane z warunkami umów zawieranych przez spółkę PEJ. Z raportu wyłączono informacje objęte ustawowo chronionymi tajemnicami, w szczególności tajemnicą przedsiębiorstwa. To ograniczenie dostępu do części materiału zostało ujawnione przez NIK. Publiczny komunikat nie daje więc podstaw do odtwarzania nieopublikowanych warunków handlowych. Autor nie może wypełniać tej luki domysłami przedstawianymi jako treść kontrolowanych kontraktów.[1]

Stanowisko spółki

W oświadczeniu z 16 października 2026 roku PEJ podkreśliły, że kontrola dotyczyła wcześniejszych etapów projektu i że część rekomendacji wdrażano już w jej trakcie. Spółka stwierdziła, iż nie zmaterializowało się ryzyko opóźnienia decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej pomocy publicznej. Opisała też współpracę z Prokuratorią Generalną przy negocjacjach kontraktów oraz przygotowywanie strategii zarządzania zasobami ludzkimi. Są to twierdzenia inwestora zawarte w jego odpowiedzi, a nie nowe ustalenia przeprowadzonej przez autora kontroli.[2]

PEJ podały również, że harmonogram jest rozwijany wraz z postępem projektu, a umowa dotycząca prac inżynieryjnych zawiera daty dostarczenia produktów i mechanizmy zarządzania postępem. Według spółki warunki komercyjne pozostają tajemnicą handlową. Odpowiedź wskazuje więc działania i zabezpieczenia, które inwestor przedstawia jako część obecnego sposobu prowadzenia projektu. Jej odczyt wymaga zachowania autorstwa tych ocen i odróżnienia ich od historycznych ustaleń NIK.[2]

Pierwsza elektrownia

Według aktualnego opisu na portalu Polski Atom pierwsza elektrownia obejmuje trzy reaktory AP1000 o łącznej mocy około 3,75 GWe. Projekt prowadzi państwowa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Dokument rządowy przedstawia tę inwestycję jako będącą w fazie realizacji. Podana moc dotyczy całej opisanej elektrowni, nie pojedynczego reaktora. Oznaczenie technologii i skala projektu pozwalają oddzielić tę inwestycję od równolegle przygotowywanego przedsięwzięcia drugiej elektrowni.[3]

W grudniu 2025 roku Komisja Europejska zatwierdziła model wsparcia publicznego dla inwestycji. W marcu 2026 roku inwestor złożył do prezesa PAA wniosek o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego. Portal wskazuje także trwające prace przygotowawcze na placu budowy, infrastrukturę towarzyszącą i kontraktowanie kolejnych etapów. Złożenie wniosku pozostaje inną czynnością niż uzyskanie zezwolenia. Źródło wymienia je właśnie jako etap, który osiągnięto, bez zastępowania go innym rozstrzygnięciem.[3]

Rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji pierwszego bloku jest planowane w 2036 roku, a osiągnięcie pełnej mocy elektrowni do 2038 roku. Te daty opisują różne etapy. Nie należy używać ich zamiennie jako jednego terminu zakończenia całego programu. Równie istotne jest zachowanie słowa „planowane”: źródło przedstawia harmonogram przyszłych działań. Nie jest to informacja o już działającej elektrowni ani obietnica składana przez autora tekstu.[3]

Druga elektrownia

Zaktualizowany program zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy do 9 GWe. W przypadku drugiej przewidziano sprawdzoną technologię wielkoskalowych reaktorów wodnych generacji III+. Portal Polski Atom przedstawia Bełchatów i Konin jako preferowane lokalizacje ze względu na infrastrukturę energetyczną oraz doświadczenie regionów w produkcji prądu. Ostateczny wybór ma nastąpić po analizach i badaniach terenowych prowadzonych przez inwestora. Preferencja nie jest więc opisana jako zakończona decyzja lokalizacyjna.[3]

Według portalu trwa dialog konkurencyjny dotyczący wyboru dostawcy technologii i wykonawcy drugiej elektrowni. Uczestniczą w nim Stany Zjednoczone, Francja i Kanada. Celem jest uzyskanie kompleksowej oferty obejmującej technologię oraz finansowanie. To ponownie rozróżnienie etapu postępowania i jego docelowego wyniku. Informacja o uczestnictwie w dialogu nie oznacza wyboru któregokolwiek z partnerów i nie pozwala dopisać nazwy ostatecznego wykonawcy.[3]

Harmonogram drugiej elektrowni przewiduje wybór partnera strategicznego i technologii w 2027 roku. Rozpoczęcie budowy planuje się około 2032 roku, a uruchomienie pierwszego bloku około 2040 roku. Źródło używa przy tych etapach przybliżonych terminów. Nie ma podstaw, by przerabiać je na konkretne daty dzienne. Zestawienie pokazuje kolejność zamierzonych działań, od wyboru partnera przez budowę do uruchomienia, przy zachowaniu planistycznego charakteru informacji.[3]

Przemysł i kadry

Program wskazuje budowę krajowego łańcucha dostaw jako jeden z priorytetów. Ma on umożliwiać polskim firmom udział zarówno w krajowych inwestycjach jądrowych, jak i projektach zagranicznych. Portal wymienia przedsiębiorstwa budowlane, stalowe, elektromaszynowe, transportowe, logistyczne oraz związane z automatyką i usługami inżynieryjnymi. Opis dotyczy wielu branż uczestniczących w przedsięwzięciu. Nie sprowadza programu przemysłowego wyłącznie do samej produkcji reaktora.[3]

Rządowy opis szacuje, że przy budowie pierwszego reaktora udział polskich firm może osiągnąć około 40 procent wartości projektu. Przy kolejnych blokach, wraz ze wzrostem kompetencji, doświadczenia i liczby certyfikowanych przedsiębiorstw, może wzrosnąć do około 70 procent. Są to szacunki i możliwości wskazane w programie. Nie opisują już rozliczonych kontraktów. Warunki wymienione przy wyższej wartości należą do sensu tej prognozy i nie powinny znikać przy jej przytaczaniu.[3]

Program przewiduje wsparcie certyfikacji przedsiębiorstw, rozwój możliwości wykonawczych i budowanie długoterminowych relacji z dostawcami technologii. W zakresie kadr obejmuje uczelnie, instytuty badawcze, szkoły techniczne oraz przedsiębiorstwa. Portal wskazuje zapotrzebowanie na specjalistów od inżynierii, projektowania, eksploatacji, dozoru, automatyki, cyberbezpieczeństwa i zarządzania dużymi inwestycjami. Kadry są więc przedstawione jako osobny obszar budowy zdolności do realizacji programu, a nie jedynie liczba pracowników spółki inwestora.[3]

Instytucje wokół budowy

Aktualizacja programu zwiększa środki na budowę kompetencji, wsparcie udziału krajowego przemysłu i wzmocnienie dozoru jądrowego. Według portalu Polski Atom wsparcie PAA stanowi największą finansową część programu. Jest ono powiązane ze sprawnością procesu licencjonowania oraz bezpieczeństwem jądrowym i ochroną radiologiczną. Opis nie utożsamia więc wszystkich środków programu z wydatkami inwestora na placu budowy. Obejmuje także instytucje wykonujące zadania związane z dozorem.[3]

Wśród obszarów działania państwa program wymienia rozwój infrastruktury przesyłowej, postępowanie z odpadami promieniotwórczymi, komunikację i edukację społeczną. Obok nich znajdują się kadry, przemysł i system dozoru. Zestawienie wyjaśnia, dlaczego realizacja programu nie kończy się na zamówieniu technologii. Dokument obejmuje warunki funkcjonowania energetyki jądrowej w kraju oraz przygotowanie do kolejnych projektów. Każdy z wymienionych obszarów należy do tego szerszego zakresu działań.[3]

Cele energetyczne programu

Rządowy opis wiąże energetykę jądrową ze zróżnicowaniem źródeł wykorzystywanych w krajowym systemie. Wskazuje ograniczanie zależności od paliw kopalnych, zastępowanie wycofywanych jednostek węglowych i zwiększanie odporności na kryzysy. Są to cele programu, obok samego wybudowania elektrowni. Portal podkreśla również produkcję energii niezależnie od warunków pogodowych, która ma wspierać rozwój odnawialnych źródeł i stabilność systemu. Nie podaje przy tym gwarantowanej ceny energii dla konkretnego odbiorcy.[3]

W opisie korzyści pojawia się możliwość magazynowania paliwa jądrowego przez długi czas oraz pozyskiwania go z różnych państw. Portal wiąże to z bezpieczeństwem energetycznym i możliwością zgromadzenia zapasów na kilka lat pracy elektrowni. To wskazane uzasadnienie rozwoju technologii, a nie informacja, że zapas dla planowanej inwestycji został już kupiony. W źródle mowa o właściwościach i możliwościach, które rząd bierze pod uwagę, opisując cele programu.[3]

Zaktualizowany program uwzględnia zmiany europejskiego rynku energii, kryzys energetyczny, agresję Rosji na Ukrainę i zapotrzebowanie przemysłu na przewidywalną, niskoemisyjną energię. Portal przedstawia te okoliczności jako tło aktualizacji dokumentu. W tym samym opisie utrzymany został strategiczny cel budowy elektrowni. Aktualizacja obejmuje więc zadania oraz harmonogramy w nowych warunkach, a nie jest przedstawiana jako porzucenie samego zamiaru rozwoju energetyki jądrowej.[3]

Po kontroli

W komunikacie NIK opisano, że po zakończeniu czynności kontrolnych badane podmioty podjęły działania związane z uwagami Izby. Wymieniono aktualizację programu przez Radę Ministrów, działania naprawcze PAA i wdrażanie rekomendacji przez PEJ. Nie wszystkie działania mają w tym opisie ten sam stopień zakończenia. Część przedstawiono jako wdrożoną, inne jako wykonywane sukcesywnie. Różnica między zakończeniem a trwającą realizacją należy do informacji przekazanej przez kontrolerów.[1]

NIK zapowiedziała także kontrolę bezpieczeństwa energetycznego Polski w procesie kształtowania miksu energetycznego. Ma ona sprawdzić działania administracji rządowej i przedsiębiorstw energetycznych związane z zachowaniem bezpieczeństwa kraju. Jej zakończenie planowane jest na drugi kwartał 2027 roku. To osobne postępowanie kontrolne, którego wyników komunikat jeszcze nie przedstawia. Nie można więc używać zapowiedzi jako potwierdzenia przyszłej oceny inwestycji jądrowej ani całej polityki energetycznej.[1]

Obraz po kontroli zawiera zatem więcej niż samą zmianę daty uruchomienia bloku. W dokumentach pojawiają się program, dozór, organizacja inwestora, umowy, finansowanie oraz rozwój kompetencji. Rządowy opis dodaje krajowy przemysł i infrastrukturę. Są to obszary działań wymienione w źródłach, a nie oszacowanie dodatkowych kosztów wykonane przez autora. Ich zestawienie pokazuje zakres przedsięwzięcia bez dopisywania ceny, której publiczne materiały w takim ujęciu nie podają.[1][3]

W szczególności kwota przeznaczona na dokapitalizowanie projektu i udział krajowych firm opisują różne zagadnienia. Pierwsza odnosi się do finansowania inwestora w określonych latach. Drugi jest szacunkiem udziału przedsiębiorstw w wartości projektu przy kolejnych blokach. Rządowy materiał podaje je w odrębnych częściach programu. Nie stanowią zamiennych miar wydatków państwa ani zestawu, z którego można bez dalszych informacji odtworzyć całkowity koszt budowy.[3]

Czytanie dat i zobowiązań

Ustalenia NIK, stanowisko PEJ i opis zaktualizowanego programu pozwalają rozróżnić przeszłą realizację zadań, działania naprawcze oraz przyszłe cele. W materiale kontrolnym znajdują się opóźnienia i braki organizacyjne. W odpowiedzi inwestora są informacje o wdrażaniu rekomendacji. W programie zapisano harmonogramy, finansowanie i rozwój instytucji. Te części nie są zamienne. Zmiana planu nie jest sama w sobie dowodem wykonania inwestycji, podobnie jak historyczny brak nie opisuje automatycznie każdego późniejszego działania.[1][2]

W publicznych dokumentach pojawiają się również granice dostępnej wiedzy. NIK wyłączyła informacje objęte chronionymi tajemnicami, a harmonogramy programu dotyczą przyszłości. Wskazane lokalizacje drugiej elektrowni pozostają preferowane do czasu dalszych analiz. Takie zastrzeżenia są częścią informacji, nie dodatkiem, który można pominąć dla prostszego nagłówka. Ich zachowanie pozwala powiedzieć dokładnie tyle, ile wynika z dokumentów: co oceniono, co zmieniono i co nadal jest planem.[1][3]

Źródła

Czy te liczby można porównać?

Z sieci

Wybrane teksty z działających tytułów.